Lubię od czasu do czasu przejść się w Carrefourze do działu dziecięcego. Można tam czasami znaleźć perełki odzieżowe. I choć nie mają one modnych metek, to jakością i wzorem wcale nie odbiegają od niektórych elementów markowej garderoby. A do tego są zaskakująco tanie.

Z ciekawości zajrzałam więc ostatnio i na końcu alejki były powieszone ostatnie sztuki różnych bodziaków i pajacyków. Całkiem dużo tych ostatnich sztuk, było w czym wybierać. Bodziaki za 7,99, pajace za 14,99. Kto by nie skorzystał? Jakby mój M. nie zatrzymał tego szału przebierania, to bym chyba dziesiątki ubranek wybrała. Skończyło się na trzech bodziakach i dwóch pajacach. Rozmiary na wyrost, bo obecnie mamy dość dużo rozmiarów 68 w szafie Wronka.

Ten pierwszy z brzegu bodziak kojarzy mi się wzorem z Zezullą:

Carrefour ubranka niemowlęce

Poza tym do naszej szafy trafiły ostatnio kolejne sztuki używanych ubranek z second-handów na za rok:

koszulka Little Rebel

Little Rebel

bezrękawnik George
George

szorty Next
Szorty Next