Wczoraj moja bratowa zaproponowała spacer:

– Właśnie przestaje padać. Może wyjdziemy teraz zanim zacznie padać kolejny deszcz?

Kolejny deszcz zaczął padać zanim doszliśmy do końca naszej ulicy o.O

babaluno kombinezon

kombinezon Babaluno (TKMaxx) | czapka Beau Loves | apaszka Mamas & Papas

Przez cały nasz pobyt w UK towarzyszy nam iście angielska pogoda. Postanowiłam nie narzekać z tego powodu i poszukać zalet tej sytuacji:

Po pierwsze spacerowanie w deszczu powoduje, że przyspieszasz kroku. A jeśli przyspieszasz kroku, to spalasz więcej kalorii! Po okresie świąteczno-noworocznym to przecież bardzo pozytywna wiadomość.

Po drugie w końcu będziesz miała czyste buty. I to bynajmniej nie dlatego, że deszcz je umyje. Raczej dlatego, że po tym jak wyschną będą tak brudne, że już się od ich czyszczenia nie wywiniesz. Każdy by czuł potrzebę pozbycia się tej brudnej warstwy zeschłego błota po takim spacerku.

Po trzecie – wszyscy, łącznie z dzieckiem, będziecie na koniec tak zmęczeni, że jedyne na co będziecie mieli ochotę po powrocie, to wspólna drzemka. Przypomnij sobie, kiedy ostatnio spałaś w dniu. Rodzinna drzemka w ciągu dnia dobrze ci zrobi. Ewentualnie możesz zrezygnować ze spania i rozkoszować się ciszą i spokojem, gdy twoje dziecko pośpi sobie ze dwie godzinki.

Poza tym dochodzi też aspekt zdrowotny. Dziecko po takim mokrym spacerze jest nieźle dotlenione, a i jego odporność się wzmacnia! Anglicy się nie szczypią i praktykują to często, to i my możemy.

beau loves ears hat czapki z uszami DSC_5487 DSC_5477 DSC_5492 DSC_5511 DSC_5506 DSC_5507

Więcej plusów naprawdę ciężko mi jest znaleźć. Mimo tych niewątpliwych zalet spacerowania w deszczu, jeśli już pada – zostajemy w domu. Jeśli deszcz złapie nas w trakcie – nie narzekamy, tylko staramy się być pozytywnie nastawieni do życia, mimo niesprzyjających okoliczności. I niech tak będzie zawsze.