Dzieci, które jeszcze nie chodzą do przedszkola, ale wkrótce zaczną warto zapoznawać z różnymi technikami  plastycznymi. Kiedy zaczną zajęcia w grupie będą się czuły pewniej, będą miały już miłe wspomnienia z danym zajęciem i istnieje większa szansa, że polubią te zadania. Tak myślę.

Wronek akurat należy do dzieci, które chętnie się za takie zabawy biorą i jak tylko widzi, że wyciągam jakieś plastyczne narzędzia to zaraz jest przy mnie. Tym razem padło na plastelinę. Ale nie tak typowo, a dwuwymiarowo.

Moje zadanie polega na rozcieraniu w różne strony miękkiej plasteliny na papierze. Powstaje z tego nieregularny kształt, na którym można przykleić ruchome oczy, opcjonalnie nos czy inne ozdoby i powstaje sympatyczny stworek.

Do zrobienia stworków potrzebne są:

  • arkusz papieru technicznego
  • plastelina (trzymana w cieple robi się miękka)
  • ruchome oczy (znajdziecie na Allegro)
  • opcjonalnie kolorowe naklejki-kropki na nos, obcinaczka do zaokrąglania rogów, klej w pisaku (tego typu dodatki znajdziecie w sklepie familyportrait.pl)

DSC_1886 DSC_1905 DSC_1914

Jeśli chcemy, żeby oczy były trwale przymocowane, używamy do tego celu kleju. Ja użyłam tego –> klik (jak Magic tylko wygodniejszy). Nosek to może być cokolwiek, ja użyłam takich kropek, ale mogą to też być np. filcowe kulki albo choćby wycięte dziurkaczem kółeczka. Stworka można zachować na pamiątkę, albo komuś podarować. W tym celu przydadzą się też naklejki.

Tak wyglądają nasze stworki. Ten czerwony zrobił Wronek :)

DSC_1896DSC_1898

A tak wyglądał proces ich tworzenia: