2/3 roku za nami. Czas leci teraz niesamowicie szybko. Mimo, że czasami mi się dłuży w domu, to nie wiem, kiedy te tygodnie mijają. Mijają bezpowrotnie. Chwytam więc każdy dzień. Cieszę się ze wspólnej zabawy z Wronkiem, choć nieraz może i wolałabym porobić coś innego. A kiedy nie jest łatwo, bo mały płacze, budzi w nocy, czy zrobił kolejny raz kupę tuż po kąpieli, to myślę sobie – płacze, bo ŻYJE! A lepsze żyjące i nieraz płaczące dziecko, niż… brak dziecka :( Poza tym wiem, że kiedyś spojrzę wstecz i pomyślę: „to był fajny czas”…

mokasynki niemowlęce

Jeśli chodzi o postępy w rozwoju – horrendalne! Nie nadążam już:

– Wstaje samodzielnie przy meblach, przy moich nogach i w łóżeczku

– Samodzielne siadanie opanowane do perfekcji – przy czym przezabawnie wygląda, jak szuka miejsca dupką nawet nie patrząc, gdzie siada ^^

– Czworakuje (raczkuje – jak zwał tak zwał). Etap pełzania trwał u nas może z tydzień i szybko ustąpił miejsca czworakowaniu.

– Mówi „mama” na zawołanie (czasami także „tata” i „baba”)

– Bawi się zabawkami: uderza młotkiem, burzy wieżę z klocków, uderza zabawkami o siebie.

– Lęk separacyjny przeciągnięty ponad normę. Cały czas mnie szuka, a jak jest u kogoś innego i gdzieś mnie ukradkiem dojrzy to jest płacz

– śpi 2 razy dziennie po ok. 1 godz. i niestety coraz trudniej jest go uśpić… Za to nocki (zazwyczaj) przesypia i śpi ok. 10 godzin bez przerwy.

– Mamy już pół lewej, dolnej jedynki. Czekamy aż się wyrznie prawa…

– Rozmiar pamersów: „4”

– Waga (według mojej omylnej wagi domowej): 8,5 kg

– Ubranka: 74

wronek mokasynki wronek blog mokasyny ze skóry mokasyny niemowlęce mokasynki marta made itmokasynki skórzane

Rampers: GAP | Mokasynki (musztardowe ze skóry licowej): Marta Made It

 

Dawno nie było u nas filmików. Skleiłam jeden taki, mam nadzieję, że wam się spodoba :)

 

I tradycyjnie – archiwum: