Kolejny miesiąc za nami. Dokładnie w niedzielę 22. września Wronek skończył cztery miesiące. Drugi raz w życiu nabawił się kataru i lekkiego kaszlu. Słabo śpi, słabo je i marudzi cały dzień. Jestem już wykończona, ale korzystam z jego drzemki, by zrobić podsumowanie nowych umiejętności. Będzie więc krótko.

mata edukacyjna

Czego się nauczył lub udoskonalił Wronek przez ten miesiąc:

– świadomie wyciąga rączki po przedmiot lub w stronę twarzy osoby go trzymającej;

– chwyta oburącz i wkłada wszystko do buzi;

– eksperymentuje z dźwiękami: krzyczy, piszczy a nawet potrafi zrobić „rrrr” z zamkniętymi ustami! (dowód na instagramie: TUTAJ);

– wkłada stopy do buzi podczas przewijania;

– odwraca się z brzucha na plecy, a czasami, ale rzadko, odwrotnie;

– śmieje się na głos;

– ciągnie za włosy;

– lubi wyjmować sobie smoczek z buzi i nie lubi, gdy nie może go włożyć z powrotem;

– wyrasta z gondoli (!);

– uwielbia, gdy mu się śpiewa;

– trzymany za ręce podciąga się do siedzenia i najchętniej w ogóle by już nie leżał;

– uderza rączkami o stół i przy nadarzającej się okazji, o klawiaturę;

– reaguje na swoje imię;

– potrafi udawać, że kaszle i śmieje się, gdy ktoś inny udaje :)

– waga: ok. 7 kg

 

Część tych umiejętności przedstawiam na filmiku:

 

A zainteresowanych odsyłam do naszego archiwum:

DSC_2248 gondola Tutek