To była chwila. Uśmiechnął się do mnie podczas wizyty w jednym z marketów z asortymentem dla dzieci. Zapytałam kogoś z obsługi, czy mają więcej na stanie. Był tylko ten jeden. Do urodzin Wronka zostały jeszcze 2 miesiące, ale wiedziałam, że jak wrócę po ten wózek po kilku tygodniach, to go tam nie będzie. Co zrobiłam?

Oczywiście, że kupiłam :) I w końcu przyszła ta oczekiwana chwila, kiedy mogłam sprawdzić, czy moja zachcianka spodoba się Wronkowi. Zobaczcie, jaki funkcjonalny potrafi być wózek dla lalek w rękach chłopca:

DSC_9839 DSC_9842 DSC_9809DSC_9811 DSC_9862 DSC_9856 DSC_9867

No i na koniec musiała wkroczyć dziewczynka, żeby pokazać laikowi, jak to się robi ;)

DSC_9792

Obecnie wózek spełnia funkcję skrzyni na klocki i najbardziej podoba się… mi :)