Coś dla małego strażaka. Wronek ma ostatnio straszną fazę na wozy strażackie. I wiecie co? Mam nadzieję, że mu to nie minie i wcale się nie obrażę, jeśli kiedyś zechce być strażakiem. A oprócz tego sama też wkręciłam się w temat i ciągle wyszukuję mu nowe książeczki i zabawki, żeby miał radochę. Tym razem zrobiłam coś samodzielnie i muszę przyznać, że pomysł się udał. Od dwóch dni kartonowy wóz strażacki to zabawka numer 1 w naszym domu.

Do zrobienia mojego wozu potrzebowałam:

  • duży mocny karton
  • mniejsze pudełko z okienkiem
  • 5 kół wyciętych z jeszcze innych kawałków tektury (4 koła i kierownica)
  • małe kwadratowe kartoniki (do przyklejenia kół i stworzenia efektu przestrzennego)
  • farby w kolorach: czerwona, biała, czarna i srebrna
  • szerokie pędzle
  • klej typu „magic”
  • nożyczki
  • taśma klejąca
  • folia ochronna

DSC_1853 DSC_1857

Podłużne, odstające kawałki kartonu odcinamy i malujemy na obu białą farbą drabinę. Pudełko z okienkiem malujemy na czerwono, koła na czarno oraz zarys czarnej kierownicy. Duży karton malujemy dowolnie. Można nawet cały na czerwono, a i tak spełni swoją rolę. Odkładamy do wyschnięcia.

Dwa krótsze, odstające kawałki zamknięcia kartonu przydadzą się jako kokpit oraz platformę pod drabinę. Kokpit pomalowałam srebrną farbą. Przykleiłam do niego kierownicę z użyciem sklejonych kawałków kartoników, żeby bardziej odstawała. To samo zrobiłam z kołami przyklejając je w odpowiednich miejscach.

Drabinę przykleiłam do wspomnianej wyżej platformy sklejając jednocześnie oba kawałki ze sobą. Drabina dość szybko zaczęła się łamać, więc proponuję umieścić w środku coś sztywnego, np. długą linijkę. Sam klej u mnie nie wystarczył, więc wspomogłam się taśmą klejącą.

Pudełko z okienkiem przykleiłam metodą… chałupniczą. Byle się trzymało. Spełnia ono również rolę podtrzymywania drabiny pod skosem.

DSC_1863

Wybaczcie, że nie sfotografowałam każdego etapu mojej pracy, ale zabrakło czasu.

Oto efekt końcowy:

DSC_2217

Jak widać, mój wóz strażacki nie jest idealnie pomalowany, ale dla Wronka to absolutnie nie ma żadnego znaczenia. Był wniebowzięty:

DSC_2228 DSC_2219 DSC_2222

I nawet pozwolił swojej siostrze się przejechać swoją nową furą:
DSC_2282

Z kartonu można zrobić każdy pojazd, jaki istnieje, więc jeśli twój syn interesuje się koparkami – zrób mu koparkę. Jeśli interesuje się policją, autobusami, dźwigami, Lamborghini – to wszystko możesz dla niego zmalować. Niewiele potrzeba, a oprócz radości dziecka zyskasz też kilka chwil spokoju :) Polecam!