W letniej garderobie Niny królują rampersy wszelakiej maści. Drugie miejsce piastują bloomersy. Znajdzie się też kilka t-shirtów i ze dwie sukienki. Jeśli chodzi o kolory, to zdecydowanie w sezonie wakacyjnym stawiam na jasne, żywe i wesołe barwy. Tylko pogoda nie chce współpracować…

Rampersy, od lewej: Gap, Zara mini, No sugar Added, Lindex

DSC_9734 DSC_9725 DSC_9704 DSC_9718

I jeszcze taki z H&M, obecna kolekcja:

DSC_8274

Świetnie pasuje do niego bambusowa chustka na głowę. Znajdziecie taką TUTAJ. Jest super na lato, chroni przed słońcem, ale nie przegrzewa.

DSC_9739

Bloomersy, od lewej: no name (prezent), TITOT, no name (z lumpa), Infante.

DSC_9743

W Titot lubię to, że można łączyć ze sobą różne elementy garderoby w tych samych wzorach, Wronek ma takie same papcie ;)

DSC_9746

T-shirty, od lewej: Benetton, Zara, Mothercare.

DSC_9747

Sukienki, choć rzadko je Nince zakładam, też są: Zara i H&M

DSC_9748

Legginsy to ubranie całoroczne, ale te wzory poniżej na lato pasują mi najbardziej: TITOT, H&M x2

DSC_9749

A co tam wasze dzieci głównie noszą w cieplejsze dni?