Przepis na najprostszy tort urodzinowy dla zabieganych i wiecznie w niedoczasie mam. Potrzebne są jedynie: okrągły biszkopt, śmietana kremówka, mascarpone, cukier puder i truskawki.

Oczywiście truskawki można zastąpić innymi owocami lub konfiturą (ale wtedy będzie bardzo słodki). Sezon na truskawki rozpoczął się na dobre, więc używam ich teraz do wszystkiego, z tortem włącznie.

Ponadto, nie bijcie mnie, ale użyłam gotowego spodu biszkoptowego. Jak to na pierwsze urodziny, czasu na pieczenie po prostu zabrakło.

Najważniejszy jednak jest krem. Przygotowałam go zgodnie z instrukcją mojej dobrej znajomej. Użyłam 600 ml śmietany kremówki 30% oraz 500 g sera mascarpone. Najpierw ubijamy śmietanę, dodajemy około 4 łyżek cukru pudru i na koniec na małych obrotach miksujemy z mascarpone. Dziecinnie proste, a efekt jest taki, że każdemu smakuje.

Spód biszkoptowy lekko nawilżyłam za pomocą esencji herbaty, posmarowałam cieniutką warstwę kremu, żeby truskawki miały się do czego przykleić. Na nie położyłam grubszą warstwę kremu, kolejny biszkopt i powtórka. Górę smarujemy już samym kremem i starannie robimy to samo z brzegiem tortu.

DSC_9690 DSC_9691

 

Moim zdaniem tort prezentuje się świetnie bez żadnych dekoracji, ale jeśli ktoś chce może go przyozdobić truskawkami i np. białą czekoladą. Jedyną dekorację stanowiły u nas kolorowe pomponiki.

DSC_9696 DSC_9699

Polecam na każdą okazję :)

DSC_9702