Zgrabna, zwinna, nowoczesna i lekka… taka jest spacerówka Koochi Speedstar. To jest nasz pierwszy wózek typu „parasolka” i przyznaję, że czegoś takiego nam brakowało na naszym wózkowym parkingu.

Wszelkie wypady z dwójką dzieci to niemały problem logistyczny. Żeby ubrać dzieci, zanieść je do samochodu, pamiętać o wszystkim, co potrzebujemy ze sobą zabrać wymagana jest super organizacja. Spakować w tym całym zamieszaniu duży wózek dwuczęściowy to jest dla rodziców dodatkowy problem. Z kolei nasza stara, lekka spacerówka, z której korzystałam z Wronkiem już mi się… nie podoba. Chyba z czasem stałam się bardziej wymagająca.

Na ratunek przyszła nam marka Koochi, która od niedawna sprzedaje swoje brytyjskie wózki również w Polsce. Wybrałam model Speedstar właśnie dlatego, że potrzebowaliśmy spacerówki o małych wymiarach po złożeniu, którą można zawsze szybko ze sobą zabrać czy to do samochodu, czy w dalszą podróż samolotem. Kolor żółty, uniwersalny, bo jeździ nim zarówno Nina jak i Wronek.

DSC_2757 DSC_2778 DSC_2793

Koochi Speedstar to typowa spacerówka miejska. Najlepiej jeździ się nią na nowych chodnikach lub po innej równej nawierzchni. Przetestowałam jednak wózek również na nieco mniej równiej trasie i nie było tragedii. Wózek ma wbudowane zawieszenie na cztery koła. Poza tym jest on solidny z budowy. Zawsze kojarzyłam „parasolki” z lekkimi, badziewnymi konstrukcjami, które składają się same po najechaniu na najmniejszą dziurę, a tu niespodzianka. Wózek jest stabilny i mocny. Nic się nie rusza, nie luzuje podczas spaceru i można spokojnie zjechać nim od czasu do czasu na jakąś leśną ścieżkę.
DSC_2995

To co wyróżnia ten wózek to nowoczesny wygląd. Budka ma nadrukowany krajobraz miejski, a stelaż ma jaskrawożółte akcenty.

DSC_2903

Speedstar ma regulowany podnóżek (ten pod łydkami) oraz dodatkowy do postawienia nóżek. Do tego drugiego Nina jeszcze nie dosięga, więc zazwyczaj podnoszę jej trochę nogi do góry, żeby nie zjeżdżała z siedziska.

DSC_2894 DSC_2892 DSC_2950

Wronek natomiast spokojnie stawia sobie nogi. Daszek jest na tyle wysoki, że trzylatek bez problemu się tam mieści.
DSC_2936

Super fajna rzecz, jaką lubię w tym wózku to boczny uchwyt. Po złożeniu można za jego pomocą przenosić wózek, ale ja najbardziej lubię z niego korzystać, jako uchwyt dla Wronka. Pokazuję mu, że tu ma się trzymać, kiedy idzie obok i on wie, że to jest jego rączka. Dzięki temu ja mam obie ręce wolne, co jest niezbędne do prowadzenia wózka z dwoma uchwytami.

DSC_2804

Kosz na zakupy jest raczej niewielki, ale wystarczający na szybkie wypady na miasto czy małe zakupy.

DSC_2939DSC_2852

Do kosza ciężko się dostać, kiedy dziecko śpi w pozycji leżącej, ale można odpinać siatkę z boku.

DSC_2768

Wózek ma zamocowany uchwyt na kubek/butelkę w standardzie, co ja osobiście bardzo sobie cenię, bo często z niego korzystam.

DSC_2945

Do wózka dołączony jest śpiworek na chłodniejsze dni, folia przeciwdeszczowa oraz pasująca torba:

koochi_speedster_skyline_pushchair_footmuff_with_bag_3qtr_RGB

A tu jest dodatkowy uchwyt, który przydaje się podczas składania. Wystarczy pociągnąć go do góry i wózek składa się bardzo intuicyjnie.

DSC_2938

Parasolka ma blokadę po złożeniu, dzięki czemu możliwe jest przenoszenie jej jedną ręką. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie dla osób często podróżujących samolotem. Nam też się szykuje jeden taki wypad i ten wózek jedzie z nami.

DSC_3012

Plusy:

  • lekka (7 kg)
  • solidna konstrukcja jak na parasolkę
  • nowoczesny wygląd
  • łatwo się składa i rozkłada
  • wygodny w przechowywaniu po złożeniu
  • rączki przyjemne w dotyku i trzyma się je pewnie
  • folia, torba, śpiworek i uchwyt na kubek w zestawie
  • blokada wózka po złożeniu
  • wygodny uchwyt do przenoszenia wózka
  • uchwyt do przenoszenia przydaje się do trzymania przez starsze rodzeństwo podczas spacerów
  • pasy wygodnie się zapina
  • regulowany podnóżek
  • płynna regulacja oparcia siedziska
  • skrętne koła z możliwością blokady
  • daszek ma filtr UV50+

Minusy:

  • dość mały kosz na zakupy
  • słaby dostęp do kosza gdy dziecko śpi w pozycji leżącej
  • wózek trzeba prowadzić obiema rękoma
  • dość długi po złożeniu (106 cm) – warto zmierzyć bagażnik
  • system regulacji oparcia siedziska – choć płynnie się rozkłada na płasko, dość ciężko przywraca się do pozycji wyjściowej.

DSC_2968

Wózek Koochi Speedstar AM znajdziecie TUTAJ

A TUTAJ znajdziecie jeszcze ładniejszy wózek Koochi, ale już nie typu parasolka. Niedługo „Mama Zawsze” pokaże go u siebie ;)

Różowy kocyk w kropelki, plecak w +++ i spinka-gwiazdka pochodzą z bardzo fajnego sklepu prowadzonego przez dwie przedsiębiorcze mamy: www.turlututu.pl

 

I na koniec, kto nie widział na Facebooku, to może zobaczyć tutaj – krótki filmik z wózkiem w ruchu: