Mając do dyspozycji poniższe opcje – kto by zrobił inaczej na moim miejscu?

Bo jeśli widok z okna zapiera dech w piersiach…

DSC_1740

… a o poranku nie możesz się doczekać, kiedy odsłonisz rolety i znowu to zobaczysz.

DSC_1747

I w tej samej scenerii zjesz rodzinne śniadanie czując lekki, morski wiaterek na twarzy…

DSC_1824

Jeśli wszystko, co słyszysz o poranku to śmiech swojego dziecka i okrzyki mew. Poza tym cisza.

DSC_1792

Jeśli wszystko dookoła cię zadziwia, bo wszystko takie czyste, zadbane, naturalne. Nawet płoty budują tu z drzew – nie tylko iglastych.

DSC_1754

I jeśli musisz zabierać ze sobą aparat wszędzie, bo zwykły spacer może się skończyć takimi cudami:

DSC_1861

Kiedy nawet zabawa w piasku wydaje się być ciekawsza.

DSC_2074

Kiedy mam mamę/babcię na wyciągnięcie ręki, a ona jest chętna, by z miłością opiekować się moim dzieckiem…

DSC_1906

… żebym mogła wybrać się w dorosłym gronie na wyprawę w góry i posiedzieć chwilę w chmurach:

DSC_2490

I kiedy wiem, że dom i tak jest tam, gdzie jesteśmy my, razem…

DSC_2339

To człowiek bierze pod uwagę różne opcje, zaczyna się zastanawiać, kombinować.

A później schodzi na ziemię i wie, że to i tak nie jest możliwe. Nie teraz.