Codzienność, Przepisy kulinarne

Przepis na placki jaglane z cynamonem – BLW

Mam już w domu jednego niejadka, wychowanego na papkach. Z Niną postanowiłam poeksperymentować z BLW. Jak na razie z powodzeniem.

Jeśli nie wiecie co to jest BLW, to proszę, wygooglujcie sobie. Nie chciałabym Wam tego tłumaczyć, bo daleko mi do eksperta… Nie chcę nic poprzekręcać. W każdym razie ekspertkami na pewno są autorki książki kucharskiej „Alaantkowe BLW”, w której znaleźć można mnóstwo przepisów i inspiracji na tę metodę karmienia, tzn. podawania jedzenia.

Przepis, który szczególnie mi się spodobał to właśnie ten, który chciałabym wam pokazać. Placki przypadły do gustu nam wszystkim i nawet niejadek Wronek się nimi zajadał, więc polecam spróbować.

DSC_3205

Składniki:

  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1 szklanka wody
  • 1 i 3/4 szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu (można pominąć)
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 5 suszonych daktyli (ja użyłam rodzynków)
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • olej kokosowy (lub inny) do smażenia

Wykonanie:

  • Kaszę przesyp na suchą patelnię i praż, potrząsając patelnią, aż poczujesz orzechowy zapach. Zdejmij patelnię z ognia i wypłucz kaszę gorącą wodą

DSC_3177

  • W garnku zagotuj 1 szklankę wody i 1 szklankę mleka. Do wrzątku wsyp posiekane daktyle (lub rodzynki) i kaszę. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 18 minut (nie podnoś pokrywki i nie mieszaj kaszy podczas gotowania). Pozostaw kaszę w garnku do wystygnięcia, a następnie zblenduj.
  • Do ostudzonej kaszy dodaj rozbełtane jajko, cynamon, 3/4 szklanki mleka,  mąkę i olej. Całość dokładnie wymieszaj mikserem.
  • Patelnię lekko natłuśż olejem i rozgrzej.
  • Małą łyżeczką nakładaj niewielkie porcje ciasta tworząc grube placuszki. Obsmażaj na średnim ogniu z dwóch stron do zarumienienia. Kolejne placuszki możesz smażyć na suchej patelni.

DSC_3185DSC_3189

Starszemu dziecku (i sobie) można je posypać cukrem pudrem.

DSC_3192

Placuszki świetnie się nadają na śniadanie lub jako deser. Ja je podałam na podwieczorek, wraz z gotowanymi warzywami. Wronek warzyw nie tknął, ale przynajmniej próbowałam… Nina za to zajadała się wszystkim. Ciężko mi dokładnie ocenić, ile z tego zjadła, a ile wpadło do śliniaka, czy spadło na podłogę, ale myślę, że idea BLW została spełniona.

DSC_3219 DSC_3239 DSC_3233 DSC_3240 DSC_3220 DSC_3246 DSC_3250

Pewnie zwróciliście uwagę na te piękne naczynka, na których podałam posiłek. Są to zestawy marki Done by Deer. Sprezentowała nam je moja znajoma, która prowadzi sklep 4KidsPoint. W talerzykach jestem absolutnie zakochana. Pastelowe kolory, urocze i trwałe wzory*, antypoślizgowe powłoki, bezpieczna melamina, przystępne ceny. I dzieci chętnie z nich jedzą. Talerzyki z podziałką szczególnie polecam dla dzieci, które nie lubią, gdy im się jedzenie miesza.

*po prawie 3 miesiącach używania jedynie wzory na sztućcach są podatne na zdzieranie, ale te najważniejsze, na naczyniach, wyglądają jak nowe

DSC_3199

Talerzyki z podziałką znajdziecie Tu i Tu

Zestawy naczyń z kubkiem i sztućcami: Tu i Tu

Zobaczcie też zupełnie nowe wzory w kropki! Tu, tu i tu

Śliniaki Tu i Tu

Butelki Safe Sippy Tutaj

Książkę kucharską „Alaantkowe BLW” można kupić w Empiku KLIK lub na stronie Wydawnictwa „Mamania” KLIK

Share this Story

19 Comments

  1. salusiowa

    4 stycznia 2016 at 18:35

    Masz bardzo ładna kuchnie.. placuszki sprawdzimy.
    #teżmamyniejadka

    Reply

  2. mala-rzecz-a-cieszy.blogspot.com

    4 stycznia 2016 at 19:30

    Też już je robiłam i bardzo nam smakowały :)

    Reply

  3. Joanna

    4 stycznia 2016 at 20:33

    Bardzo mi się spodobały kubeczki. Jesteśmy właśnie z córeczką na etapie nauki picia z kubeczka, wypróbowałyśmy już naprawdę dużo kubków niekapków i kapków i żaden jej nie podpasował. Czy Nina uczyła się picia z kubka właśnie na tym modelu? Sprawdził się?

    Reply

    • Agnieszka Wroniecka

      4 stycznia 2016 at 20:52

      Tak, to był pierwszy kubek niekapek Niny i od około 3 miesięcy tylko z niego korzysta. Nauczyła się całkiem przypadkiem – dałam jej raczej z myślą, że pewnie jeszcze nie załapie, ale że trochę jej pociekło jak się nim bawiła, to zaczęła z niego ciągnąć i tak zaciągnęła, że się nauczyła. Do nauki on nie jest idealny, bo ma twardy ustnik, ale właśnie dlatego, że trochę kapie po przechyleniu, to dziecko szybko zdaje sobie sprawę, że coś tam w środku jest ;) No i w środku ma dołączoną słomkę (słomkę można zmienić na zatyczkę niekapkową), więc nie musi sobie tego kubka przechylać, co jest dodatkowym ułatwieniem dla maluszka.

      Reply

      • Joanna

        4 stycznia 2016 at 21:33

        Hmm, jestem zdesperowana, więc zapewne spróbuję :) Przerobiłyśmy już Tommy Tippee, Nuk, Avent (i to nawet 360 stopni już było w użyciu), Canpol, po prostu chyba wszystko i nic, Młoda niezmiennie kocha butelkę… Zaczynam tracić nadzieję… Jeszcze jedno pytanie – wyczytałam, że ten kubek jest dość ciężki, dla Niny to nie był problem? Bo niektórzy twierdzili, że siedmiomiesięczny maluch będzie miał problem z tym kubkiem ze względu na wagę właśnie.

        Reply

        • Agnieszka Wroniecka

          4 stycznia 2016 at 21:50

          Nina od początku bez problemu go trzyma. To chyba dzięki tym uchwytom i właśnie opcji bidona. Na początku najwygodniej jej było go trzymać w wózku, po prostu leżał oparty o jej klatkę i ona sobie z niego piła :) Jest dość ciężki w porównaniu z innymi, ale w praktyce dziecko nie ma z tym problemu. Chyba gorzej by było, gdyby był ze szkła ;)

          Reply

        • malaczki.pl

          6 stycznia 2016 at 20:04

          A próbowałaś może Suavinex z miękkim ustnikiem? u nas też były problemy z kubkami, co prawda bardziej z przyczyn neurologopedycznych, ale ten dał radę :)

          Reply

  4. Emila

    4 stycznia 2016 at 20:53

    bez cukru i bez soli!koniecznie wypróbuję, mam nadzieję, że oboje spróbują i rozsmakują się bo wyglądają obłędnie :) dzięki

    Reply

    • Agnieszka Wroniecka

      4 stycznia 2016 at 20:55

      Tak tak, bez cukru :) rodzynki dają wystarczająco dużo słodyczy – no i można ich sypnąć mniej lub więcej, w zależności od tego jaki efekt chcemy uzyskać.

      Reply

  5. Emila

    4 stycznia 2016 at 21:05

    jutro lecę kupić książkę :)

    Reply

  6. Matko Zabawko

    4 stycznia 2016 at 22:35

    Nie mam szczęścia do dań z jaglanką…zawsze coś mi idzie nie tak i na koniec ja muszę wszystko zjeść, bo innym nie smakuje.

    Reply

  7. Aggie

    4 stycznia 2016 at 23:44

    Też to przerobiłam, pierwsze dziecko niejadek, przeszło jej tak względnie ok 3 roku życia. Za to druga (10 msc) nie chciała jeść papek więc od 3 msc jesteśmy na BLW i bardzo sobie chwalimy. Przepis chętnie wypróbujemy :)

    Reply

  8. malaczki.pl

    6 stycznia 2016 at 20:01

    Jutro wypróbujemy przepis, tylko dla mojego bezglutenowego chłopca użyję mąkę kukurydzianą, ciekawe jak wyjdzie ;)

    Reply

  9. Monika LiveSnapBlog

    7 stycznia 2016 at 11:38

    W pierwszej chwili chciałam skusić się na tą książkę, po czym przypomniało mi się, że przecież u nas w domu jest kuchnia wege, a w tej książce są nie tylko przepisy na takie fajne placuszki. :)

    Reply

  10. matoka

    7 stycznia 2016 at 17:09

    BLW próbujecie od skończenia przez Ninkę 6 miesięcy? Od czego zaczęliście? Moja córka skończyła 7, a ja wciąż nie wiem, jak z tym zacząć…

    Reply

    • Agnieszka Wroniecka

      7 stycznia 2016 at 17:17

      Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale 7 miała na pewno skończone. Po 6.miesiącu podawałam łyżeczką zmiksowane warzywka, bardziej do spróbowania i wykluczenia alergii. No i u nas nie tylko BLW, poza domem jednak królują zupki z łyżeczki.

      Reply

  11. Ania i Marcin

    12 stycznia 2016 at 13:29

    Książkę już zakupiliśmy :-)
    Na jakim krzesełku siedzi Wronek? Baaardzo dziękujemy za info.
    Pozdrawiamy serdecznie

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Prawa autorskie

Zdjęcia publikowane na tym blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam ich źródło) i nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

Instagram

Archiwa

blogi kulinarne
zBLOGowani.pl