Największe osiedle w mieście, a można tam znaleźć miejsca jak to. Ogródek, maliny, winogrona, równiutko skoszona trawa, wygodne fotele i przyjemnie spędzony czas przy herbatce.

i love books

 

Z bohaterami tego postu przyjaźnię się już od dłuższego czasu, a oddalone od siebie jedynie o 3 miesiące porody zbliżyły nas jeszcze bardziej wspólnym tematem życiowym. Na dodatek obie urodziłyśmy chłopców (których de facto mam wrażenie, że więcej się ostatnio rodzi), więc naprawdę mamy o czym rozmawiać :)

Pan A. (bo tak będę tutaj nazywać synka moich przyjaciół) jest uroczym, ruchliwym bobasem. Za każdym razem, gdy kierowałam w niego obiektyw robił specyficzny grymas twarzy, jakby wyuczony. Trzeba go było wziąć sposobem i mama rozśmieszała, a ja szybko cyk. Zaraz potem znowu na twarzy był grymas, jakby chciał się sztucznie uśmiechnąć :D Taki mały-stary z niego.

Odpoczęłam niesamowicie na tym spotkaniu, bo nie byłam cały dzień sama z dzieckiem. Ogólnie ten tydzień przepełniony jest różnymi spotkaniami i kolejny raz zdaję sobie sprawę jak ważne są relacje. Mam na myśli te prawdziwe relacje. Z prawdziwymi ludźmi, nie internetowymi kreacjami. Pod wpływem chwili i refleksji usunęłam większość moich albumów na facebooku. Pomyślałam sobie – pora zainwestować swój czas w realne życie, a nie chełpić się pięknymi komentarzami od osób, z którymi na realu nie mam za bardzo o czym rozmawiać.

A wirtualne albumy muszę zmienić w te prawdziwie, tradycyjne i w końcu dać do wywołania folder „do wywołania”, który od miesięcy woła do mnie z pulpitu. Żeby było o czym rozmawiać na prawdziwych spotkaniach ;)

Wronek wronek blog Agnieszka Wroniecka blog parentingowy Dominika Szarafiniak Sesja niemowlęca Szarafiniak

Wronek ze swoją ważką:

wronek.pl

A tu Pan A. ze swoją:niemowlę 6 miesięcy