Na pożegnanie z latem mam dla Was Ninkę w stylówce, którą z satysfakcją skompletowałam w TKMaxx.

Dla Ninki zaczyna się wiek, kiedy nie wyrasta ona z ubrań po 3 miesiącach noszenia i powoli można trochę bardziej zaszaleć. Tunika bez rękawków kupiona lekko na wyrost powinna być dobra jeszcze w przyszłym roku. Buty kupiłam z myślą o jesieni. Zauroczyłam się nimi od pierwszego wejrzenia. Jedyna taka para na półce, za co najbardziej kocham ten sklep. Kocham i nienawidzę, bo gdyby były za małe pozostałoby mi jedynie westchnąć na ich widok i odłożyć. Nie jestem wielką fanką butów, jeśli chodzi o mnie. Jeśli jednak chodzi o buty dziecięce, mogłabym je kupować co tydzień. Taka moja słabość. Zdarzało mi się przystanąć w dziale z najmniejszymi rozmiarami obuwia, gdy jeszcze dzieci nie miałam nawet w planach…

Planuję jeszcze wpis z podsumowaniem garderoby jesiennej dzieci. Spodziewajcie się go na dniach.

dsc_6670

buty Lulu, tunika , legginsy Cynthia Rowley – TKMaxx

dsc_6635 dsc_6634 dsc_6630 dsc_6662 dsc_6633 dsc_6647 dsc_6608 dsc_6645 dsc_6664 dsc_6638 dsc_6601 dsc_6617 dsc_6658