Już pół roku przed ślubem mojego brata obiecałam mu, że przygotuję na wesele tzw. Photo booth. W języku polskim niestety nie ma żadnego trafnego odpowiednika. Niektórzy nazywają to po prostu budką zdjęciową.

Kupiłam zestaw zabawnych akcesoriów do takich sesji i zaczęłam myśleć nad tłem. Kolorem przewodnim miał być pudrowy róż. Kupiłam tkaninę w różowe paski i myślałam, że problem z głowy. Ona jednak okazała się za mała. Z pomocą przyszedł mi Pinterest, na którym znalazłam kilka pomysłów na tło do photo booth. Jednym z nich było po prostu białe prześcieradło i rozwieszone pompony z bibuły.

zestaw-obiadowy-krajobraz

DSC_1321

Nie pokażę wam własnego tutorialu, jak je zrobić, bo robiłam je na ostatnią chwilę i nie było czasu na ładne uwiecznienie całego procesu. Ostatnie pompony rozkładałam nawet jeszcze w samochodzie w drodze do Warszawy, gdzie odbył się ślub. Możecie jednak szczegółowy proces zobaczyć np. TUTAJ.

źródło zdjęcia: http://www.squidoo.com/how-to-make-tissue-paper-pom-poms
źródło zdjęcia: http://www.squidoo.com/how-to-make-tissue-paper-pom-poms

Ja nieco zmodyfikowałam tę popularną wersję z przyciętymi krawędziami i zostawiłam je po prostu gładkie. Uznałam, że będą one bardziej pasowały do olśniewającej sukni ślubnej od Very Wang, którą miała na sobie panna młoda.

Bibułę (tissue paper) kupiłam na Allegro, ponieważ nasze polskie sklepy papiernicze lubują się jedynie w krepinie i znaleźć bibułę gładką w dużych arkuszach to nie lada wyzwanie.

Do zrobienia zdjęć wykorzystałam swój półprofesjonalny sprzęt, ale równie dobrze można je zrobić bez specjalistycznego oświetlenia, zwykłym aparatem. Najważniejsza jest i tak dobra zabawa!

DSC_1332_2 DSC_1583 DSC_1384