Poduszka do karmienia towarzyszy mi od samego początku mojej przygody z karmieniem. 2 lata temu, gdy zaczęłam karmić Wronka przyzwyczaiłam się do niej tak bardzo, że nie potrafiłam wygodnie karmić bez rogala. Po jakimś czasie oczywiście nabrałam wprawy i karmić potrafiłam gdziekolwiek, ale w pierwszej kolejności zawsze wybiorę wygodny fotel i taką właśnie poduszkę.

Do tej pory korzystałam z bardzo przeciętnej poduszki kupionej na Allegro. Wizualnie nic specjalnego, ale spełniała swoją funkcję. Kiedy jednak zobaczyłam poduszkę zaprojektowaną przez Pink no more, stwierdziłam, że chętnie wymienię starego rogala na… ładniejszego.

poduszka do karmienia Poduszka do karmienia recenzja Rogal do karmienia papcie titot Pink no more MIM_9193 MIM_9210 Poduszka do karmienia Pink no more

Nowa poduszka do karmienia nie tylko cieszy oko, ale jest też bardzo funkcjonalna. Pink no more wprowadziło bowiem nowy kształt, z którym się wcześniej nie spotkałam. Poduszka ta ma mocno zawinięte rogi, co powoduje, że otacza ona całą talię i dzięki temu lepiej się trzyma. Dodatkowo jest szersza w miejscu, gdzie leży dziecko, co daje mu większe poczucie bezpieczeństwa i dłużej posłuży.

Z jednej strony ma mój ulubiony wzór w trójkąty, a z drugiej strony milutki welur. W środku jest silikonowe, antyalergiczne wypełnienie. Pokrowiec poduszki ma ledwo widoczny zamek, który znacznie ułatwia zdejmowanie pokrowca do prania.

Rogal Pink no more MIM_9229

MIM_9231 MIM_9232

Rogal ma też inne zastosowanie. Czasami, gdy zdarzy się Nince przysnąć przy karmieniu, odkładam ją do łóżeczka wraz z rogalem. Istnieje wtedy mniejsze ryzyko wybudzenia :) A jak zacznie siadać, poduszka będzie jej służyła jako ochrona przed upadkiem. Obecnie zapewnia mi jednak przede wszystkim mega wygodę podczas karmienia i dzięki niej mam w zasadzie obie ręce wolne.

MIM_9126_2

Poduszkę do karmienia można kupić TUTAJ

Jest też wersja z wzorem w gwiazdki TUTAJ

Pieluszka bambusowa widoczna na zdjęciach jest w dwupaku TUTAJ

Papcie Ninki TUTAJ