Kappahl to skandynawska sieć odzieży od niemowlęcej, przez dziecięcą i damską, po męską. Nie jest tak popularna jak H&M, Next czy Zara, ale jeśli chodzi o kolekcje dla najmłodszych, to co najmniej pozostałym dorównuje.  Jej niska popularność przekłada się jednak na liczbę sklepów w naszym kraju. Na nieszczęście u nas w mieście jest jeden, co skutkuje regularnym opróżnianiem portfela.

Lubię od czasu do czasu zaglądać na ich stronę w nadziei, że mają jakieś nowości. Pokazuję, co teraz przykuło moją uwagę. Podobnie jak we wpisie o H&M, nie wszystkie moje propozycje to tegoroczne nowości, ale również po prostu takie ubranka, które uznałam za godne uwagi.

Tym razem zacznę od kolekcji niemowlęcej dla dziewczynek, ponieważ moim zdaniem jest dużo bardziej udana:

kappahl baby gir

1. Śliniaki, 25 zł

2. Sukienka dżinsowa w groszki, 70 zł – tak bardzo mi się podoba, że chyba ją kupię na ewentualne kiedyś!

3. Tunika, 70 zł

4. Legginsy szare, 40 zł

5. Legginsy białe, 30 zł

6. Legginsy w kropki, 30 zł – gdyby nie falbanki u dołu, kupiłabym takie dla Wronka :)

 

Nieco wymuszona wishlista dla chłopca:

chłopiec

1. Śliniaki, 25 zł

2. Legginsy, 30 zł

3. Body, 35 zł – nie wiem czemu, ale bardzo lubię niemowlęce bodziaki w czarnym kolorze.

4. Spodnie, 60 zł

5. Sweter, 70 zł

 

A u Ciebie w mieście jest KappAhl? Zaglądasz czasem?