Wydatki związane z remontem nowego pokoju dla Wronka i jego rodzeństwa pochłonęły co nieco z naszego budżetu, więc na czym mogliśmy, to próbowaliśmy zaoszczędzić. A jako, że rolety zostały praktycznie na sam koniec, padło na nie i kupiliśmy najtańsze.

No i szybko, bo już po zamontowaniu okazało się, że to był błąd. Po pierwsze chciałam, żeby rolety były czarne. Jakoś tak to sobie wyobrażałam i wybrałam najczarniejsze jakie znalazłam. Po zamontowaniu i wystawieniu na światło dzienne okazało się, że rolety nie są czarne, a… brązowe, i nie pasują do niczego. Zniechęcona byłam bardzo i nawet przestało mi się spieszyć z zakupem firanek.

DSC_0212

Poza tym myślałam, że skoro rolety są ciemne, to w pokoju będzie ciemno nawet w trakcie drzemki w ciągu dnia. Okazało się, że rolety przepuszczają bardzo dużo światła i w ciągu dnia, po opuszczeniu rolet, w pokoju było widno. Na drzemki dzienne na szczęście nie wpłynęło to za bardzo, ale o poranku… pobudki mamy coraz wcześniejsze. Nie wiem czy to do końca wina tych rolet, ale to się okaże w ciągu następnych kilku dni, bowiem…

DSC_0216

Na ratunek przyszła nam firma Lotari, ta sama dzięki, której mamy tapetę w domki. Specjalizuje się ona właśnie w sprzedaży rolet. Mają olbrzymi wybór wzorów i kolorów. Ale poza tym, że można sobie coś znaleźć wśród gotowych projektów, mogą też nadrukować cokolwiek wam się wymarzy!

Wybrałam rolety nieprzepuszczające światła, wiadomo dlaczego. Zrezygnowałam z ciemnych kolorów, bo jednak wieczorami, jak się siedzi w tym jasnym pokoju, to kontrast jest za duży. Wybrałam wzór w jasnoszare trójkąty. Trójkąty okazały się motywem przewodnim w pokoiku wraz z domkami, więc pasują idealnie do całokształtu. Świadomie wybrałam szarości, bo trochę już tych kolorów mamy w postaci różnych dodatków. Wzór jest jednak na tyle uniwersalny, że nawet jeśli za jakiś czas zmienimy wystrój, one bez problemu mogą zostać.

DSC_0238 DSC_0218 DSC_0244

Montuje się je bardzo łatwo. Na tyle łatwo, że mi się udało bez instrukcji obsługi, której początkowo nie mogłam znaleźć, bo była nawinięta na rolkę razem z roletą. Ale u nas w domu to ja jestem od montowania tego typu rzeczy, więc mam już wprawę :D

Zestaw montażowy zawiera dodatkowo ładny element, na którym zawiesza się łańcuch. Nie wiem jak to się fachowo nazywa, ale wygląda bardzo estetycznie i sprawia, że ten sznur nie dynda bezwiednie. Dolna listwa jest metalowa, mocuje się do niej magnesy, a do ramy okna przykleja się samoprzylepne taśmy magnesowe i dzięki temu zamknięta roleta również nie dynda, np. gdy uchylimy okno. Ciekawe rozwiązanie.

DSC_0233

DSC_0235 DSC_0221

Teraz zostały już tylko firany i wkrótce pokażę wam cały pokój.

Zajrzyjcie na stronę sklepu, gdzie można wybierać spośród mnóstwa rodzajów i wzorów rolet: TUTAJ

Edit: Mój wzór w trójkąty był wybrany z bazy zdjęć fotolia.com ;)