Jak obiecałam, tak zrobiłam. Lepiej późno niż wcale. Zobaczcie skarpety, które uszyłam dla Wronka i dla Niny.

Do zrobienia moich skarpet na drobne upominki wykorzystałam:

  • pluszowy materiał po szaliku mamy
  • kawałek czerwonego filcu
  • kawałek białego futerka od starej maskotki
  • filcową kulkę na nos Mikołaja
  • czerwoną wstążkę
  • kawałki wstążki w neutralnym kolorze na pętelkę do powieszenia
  • nożyczki
  • maszynę do szycia, nici itp.
  • szablon z tektury

Szablon narysowałam sobie na tekturze w formacie A3 – rysowałam podglądając szablony na google grafikach. Przymocowałam go spinaczami to futerka. Trzeba pamiętać, żeby wyciąć lustrzane odbicie każdej skarpety.

DSC_0964

Mikołaja zrobiłam według własnego pomysłu z tego, co miałam pod ręką. Wszystko zszyłam i doszyłam do skarpety. Po pracy stwierdziłam, że jednak lepiej, gdybym Mikołaja jak i kokardkę przyszyła na samym końcu, żeby być pewną, w którym miejscu mają być.

DSC_0971DSC_0972

Jeśli potrafisz obsługiwać maszynę, to tak naprawdę nie ma żadnej filozofii w zrobieniu takiej skarpety. Kluczem jest dobranie odpowiedniego materiału i dekoracji. Moje futerko jest nieco za bardzo lejące się, ale jak skarpetki będą wypełnione prezentami (a po Świętach atrapami prezentów), to myślę, że będą się pięknie prezentować.

DSC_0976 DSC_0977

Te cudne lampeczki kupiłam na cottonovelove.pl. To takie małe, metalowe kuleczki. Pięknie światło przez nie prześwituje. Nie wiem, czy jeszcze mają je w sklepie, ale są super na drobny prezent, albo dodatek do prezentu, bo można je gdzieś powiesić nie tylko na Święta.

DSC_0987

Pozostało mi jeszcze tylko uszyć skarpety dla nas, rodziców i obiecuję sobie, że to zrobię, ale muszę gdzieś dorwać podobne futerko. Może na wyprzedażach znajdę podobny szalik/komin do tego brązowego, którego i tak nigdy nie nosiłam.

A poniżej inspiracja od mojej czytelniczki, która prowadzi bardzo fajnego bloga, z dużą dawką diy – odkrytelitery.pl 

SONY DSC

A wy, macie skarpety na drobiazgi? Gdzie je powiesiłyście?