No na co to komu? Niewygodne, sztywne takie, w ogóle niedziecięce. To wszystko prawda. Z którą się z resztą zgadzam. Ale od święta, na specjalne okazje, wyjścia – czemu nie?

mokasynki ze skóry

dżinsy H&M | body Cubus | mokasynki Marta Made It

U nas takie spodnie wchodzą w grę właśnie tylko od święta, ewentualnie zakładam je na legginsy jak idziemy na spacer. W wózku i tak Wronkowi swoboda w poruszaniu się nie jest potrzebna. Standardowo już do tego nasze ukochane mokasynki – te jednak o tej porze roku sprawdzają się bardziej w pomieszczeniach niż na dworze. Do tego bodziak z Cubusa. Bodziak jest uszyty z bawełny organicznej, którą po prostu chce się dotykać, głaskać, miziać. Minus jest jednak taki, że wszystko się do niej przyczepia, a że nasze wdzianko jest koloru czarnego, to tym bardziej rzuca się w oczy.

A jeśli jeszcze ktoś się zastanawia, czy warto mieć w niemowlęcej szafie choć jedne dżinsy, niech popatrzy tylko na tego bąka:

DSC_4760niemowlę jeansy jeansy niemowlaka DSC_4752 dżinsy dla niemowlaka DSC_4773baby jeans

No a tych wodospadów to ja już nie ogarniam. Za każdym razem zastanawiam się, czy można się ślinić jeszcze bardziej? Później Wronek udowadnia mi, że owszem:

DSC_4764

A Twoim zdaniem dżinsy u niemowlaka to niezbędnik czy niewypał?