Skąd się wzięła moda na wąsa to nie mam pojęcia, ale osobiście jestem zauroczona małymi bodziakami, kocykami i innymi gadżetami z tym motywem. Planowałam zrobić młodemu sesję z filcowym wąsem, gdy jeszcze był malutkim noworodkiem, jednak zabrakło mi już wtedy siły na realizowanie wszystkich pomysłów sesjowych. Resztki filcu schowałam do szuflady, bo „może się jeszcze przydać”.

Serious moustache

No i się przydało. Przyszła wena, nożyczki w ruch i parę zdjęć się udało. Przy okazji zdałam sobie sprawę (po fakcie), że filc samoprzylepny ma dość mocny klej i z trudem, powolutku odklejałam go potem Wroniowi, który dzielnie to zniósł i nawet nie jęknął. Każdemu, kto wpadnie na równie genialny pomysł proponuję najpierw zmniejszyć moc kleju np. poprzez wielokrotne przyklejenie filcu do jakiejkolwiek innej nawierzchni niż skóra niemowlaka. Ups.

moustache baby Jonatan

Moustache boring moustache

Przy okazji Wronek popisuje się swoimi umiejętnościami utrzymywania głowy w pozycji leżącej na brzuchu. Ostatnio polubił tę pozycję i śpi głównie na brzuchu, głębokim snem, ku mej uciesze.

three months old baby head up Podnoszenie głowy niemowlaka

A zauważyliście jak Wronkowi szybko rosną włoski? Mały blondasek się z niego robi :)