Wraz z opadającymi liśćmi większość mam zaczyna rozglądać się za ciepłą odzieżą dla swoich maluchów. Jeśli chodzi o niemowlęta, to jak dla mnie nie ma nic lepszego niż kombinezon zimowy! Kurtka też może być dodatkowo, ale to bardziej na jesień oraz niezbyt mroźne dni zimą. Kiedy niemowlak ma na sobie taki kombinezon możemy mieć pewność, że nic go nie podwieje, nie podwinie się, nie odsłoni. Po prostu must have!

My już poszukiwania uważamy (prawie) za zakończone. Dla Ninki mamy kombinezon Lodger, do kompletu ze śpiworkiem. A dla Wronka będę polowała w Lidlu :D On i tak używa zimą głównie zimowej kurtki, a kombinezon będzie miał jedynie na szaleństwa w śniegu (który nie wiadomo, czy w ogóle będzie), więc nie będziemy inwestować w nic bardziej szykownego. Tym bardziej, że wzory tych kombików są niczego sobie.

Jeśli wy natomiast nadal jesteście w fazie poszukiwań, to znalazłam kilka ciekawych kombinezonów dla niemowlaczków w moich ulubionych sklepach i same zdecydujcie co wam się najbardziej podoba :)

Bardziej dla dziewczynek:

dziewczynka kombinezon zimowy

1. Bardzo dziewczęcy kombinezon w kwiatki z GAPa

2. Nasz Lodger

3. Coś z H&M – szału nie ma, ale jak ktoś lubi centki…

4. Pudrowy róż na łagodną zimę z Lindex

5. Ten jest fajny! Reserved

6. Pudrowy, brudnawy róż, pikowanie i jeszcze to futerko! To jest chyba mój typ, jeśli chodzi o sieciówki :) Lindex

 

I coś bardziej dla chłopców, choć nie tylko:

chłopiec kombinezon zimowy1. Klasyk z GAPa, z uszami oczywiście

2. Lodger w czerni 

3. Cudo z Lindex

4. Chłopięca wersja mojego typu z działu dziewczynek – pikowany Lindex

5. Coś z H&M – bez szału, ale jak ktoś lubi gwiazdki…

6. I to byłby mój typ sieciówkowy, jeśli chodzi o chłopców – Zara mini

 

A oferta Lidlowa wygląda tak:

lupilu

Przyznajcie się, która z was walczyła o kombinezon w Lidlu? ;)