Przedstawiam Wam Wronka. Przyfrunął do naszego gniazdka wczesnym rankiem 22. maja 2013 r. Waga spora, ponad 4 kg. Nasz oczekiwany i upragniony skarb, moja pasja i radość, główny pochłaniacz czasu i ulubiony model.

Chcąc podzielić się ze światem moim szczęściem postanowiłam prezentować zdjęcia Wronia na blogu.

Zaczynamy :)

 

Gniazdko

Na zdjęciu ośmiodniowy Wroneczek grzecznie pozuje – jeszcze za czasów, gdy sen zabierał mu 90% czasu :) Te dni odeszły bezpowrotnie, a każdy dzień przynosi nowe, piękne doświadczenia świeżo upieczonym rodzicom – mamie Wronie i tacie Gawronowi ;) Ale o nich (o nowych doświadczeniach) to już w kolejnych wpisach. Nie mogę się doczekać!