Nina od kilku tygodni ma swoją ulubioną lalę. Wcześniej leżała ona na półce i Nina nie była nią zainteresowana, aż w pewnym momencie coś zaiskrzyło i lala musi być wszędzie tam, gdzie jej właścicielka. Teraz Nina zabiera ją do spania, do oglądania bajki, do kościoła, po brata do przedszkola – wszędzie. Efektem czego są skołtunione włosy. Poszukałam więc w sieci sposobu na to jak rozczesać włosy lalce i pomyślałam, że się nim z Wami podzielę.

Oczywiście włosy można rozczesać na sucho szczotką, ale wówczas wyrwie się jej dużo więcej włosów. Warto więc najpierw je czymś zmiękczyć.

Wszystko, co jest potrzebne to płyn do płukania tkanin i szczotka.

Wlałam miarkę płynu do miski i dolałam około 200 ml ciepłej wody.

DSC_7595

Namoczyłam włosy laki w wodzie w płynem i zostawiłam na około pół godziny.

DSC_7602

Następnie rozczesałam włosy pasmo po paśmie.

DSC_7604

Płyn należy spłukać ciepłą wodą.

DSC_7607

Podczas płukania można, ale nie trzeba, nałożyć na włosy pierwszą lepszą odżywkę i ponownie spłukać.

DSC_7608

Po wypłukaniu włosy ponownie rozczesujemy.

DSC_7606

Lalkę należy suszyć bez użycia suszarki. W przypadku Niny w grę wchodziło jedynie suszenie na słońcu, żeby szybko poszło, bo lala jest często potrzebna.

DSC_7610

Po całkowitym wysuszeniu rozczesałam włosy raz jeszcze i zaczesałam je w dwa kłosy. Końcówki były jednak na tyle zniszczone, że lekko (dosłownie 3-5 mm) je przycięłam. Jeśli włosy są dłuższe i ktoś woli pozostawić je rozpuszczone, to można je na niskiej temperaturze wyprostować. Niny lalka musi jednak mieć je mocno związane, bo inaczej po dwóch dniach znowu byłyby kołtuny. Nina ma w zwyczaju podnosić lalę ciągnąc ją za włosy, więc najlepiej sprawdzają się ciasne warkoczyki lub właśnie kłosy.

DSC_7615

Efekt jest taki, jak widać. Przyznaję uczciwie, że jak nowa to ona nie wygląda i nigdy już nie będzie wyglądać. Taki już urok lalek i ich syntetycznych włosów, że najpiękniej wyglądają tuż po wyjęciu z pudełka… (lalkę ze zdjęć w nowości zobaczycie w TYM wpisie). Mimo wszystko warto co jakiś czas doprowadzić małą czuprynkę do porządku.