Na początek napiszę, ile kosztował tort pewnej czytelniczki na pierwsze urodziny jej dziecka – 280 zł. Przy tej kwocie mój mały torcik dla grona najbliższej rodziny wydaje się być jednym z tańszych!

Mąż wyliczał mi cały dzień, ile kosztowały składniki. Z reguły tort robiony w domu powinien być tańszy niż zamówiony, a tu zonk. Mój perfekcjonizm nie pozwolił mi jednak na zamianę składników na tańsze odpowiedniki i tak wyszło kolejno:

– Kit-katy, 12 szt. – ok. 20 zł

– M&M’sy – 600 g – ok. 20 zł

– spód biszkoptowy – ok. 6 zł

– śmietana kremówka 600 g – ok. 10 zł

– mascarpone 500 g – ok. 10 zł

– kajmak w puszce – ok. 6 zł

– cukier puder – grosze

– radość Wronka – bezcenna!

Wychodzi 72 zł. Jak na tort zrobiony z myślą o kilkuosobowej imprezie, trochę dużo. Przy kwocie, jaką zapłaciła moja czytelniczka, to jednak naprawdę niewiele, tak sobie myślę :)

Masę z bitej śmietany i mascarpone robiłam w identyczny sposób, jak w zeszłym roku – oto przepis tortu na roczek (klik). Zamiast truskawek posmarowałam dwie warstwy biszkoptu kajmakiem, jednak ten kajmak zdecydowanie można sobie darować! Krem jest i tak dosyć sycący, a dekoracje bardzo słodkie i kajmak był moim błędem przy robieniu tego tortu.

Kremem smarujemy również wierzch i boki tortu, po czym układamy wzdłuż brzegu (połamane już) wafelki Kit-Katy. Brzeg tortu z wafelkami owinęłam wstążką, żeby mi się nie rozleciały podczas wsypywania M&Msów na wierzch.

DSC_7777 DSC_7780 DSC_7781 DSC_7880 DSC_7876

 

No dobra, to teraz niech mi ktoś policzy, ile ten tort ma kalorii…

______

mucha Wronka – TUTAJ