Drugi miesiąc życia przeleciał nam jeszcze szybciej niż pierwszy… Zapewne za sprawą pięknej pogody, wyjazdu nad morze i licznych odwiedzin, a to u nas, a to u kogoś. Nauczyliśmy się funkcjonować we trójkę. Ja musiałam nauczyć się wszystko robić dwa razy szybciej, żeby się wyrobić z obowiązkami w trakcie drzemek Wronka. Pokochałam bycie mamą :) Zrobiłam jeszcze więcej zdjęć – pod wpływem fascynacji tym, jak szybko Wronek się zmienia. Wronio jeszcze więcej się uśmiecha, przygląda się naszym twarzom z zainteresowaniem, wodzi wzrokiem za kontrastowymi przedmiotami.

Czy tylko ja myślę o swoim dziecku, że jest najmądrzejsze i najpiękniejsze na świecie? ;)

11


14 01 04 06 07 08 09