Lidl ostatnio bardzo głośno promuje swoje nowe pieluszki Toujours. Pewnie wielu rodziców, którzy dotychczas korzystali z pieluszek z Biedronki zastanawia się co jest lepsze – Dada czy Toujours? A które pieluszki wygrały w moich testach?

Mimo, że pieluszki Toujours dostaliśmy do testowania w prezencie od Lidla, zapewniam Was, że do testów podeszłam bardzo uczciwie. Wiele osób zachwyca się nimi i twierdzi, że stanowią dużą konkurencję dla Pampersów – tutaj nie byłabym aż tak optymistyczna.

Pampersy, a w szczególności te białe, Premium Care, to dla mnie odrębna kategoria i mój absolutny faworyt, nieporównywalnie lepsze od tych dyskontowych. „Toujoursy” stanowią natomiast ogromną konkurencję dla Biedronkowych „Dad”, które już wyrobiły sobie markę wśród polskich mam i zdobyły zaufanie wielu rodziców. Z nimi zatem postanowiłam je porównać.

DSC_3097

Do swoich testów wykorzystałam pieluszki w rozmiarze „4”, czyli takie, jakie od niedawna nosi Nina. Na prawie wszystkich moich zdjęciach pieluszki „Dada” będą po lewej stronie, a „Toujours” po prawej. Na zdjęciu powyżej Dada wygląda na większą, ale po rozłożeniu obu okazuje się, że są niemal identyczne.

W swoim porównaniu pod uwagę wzięłam kilka cech i po kolei je opiszę:

  • chłonność

Na pierwszy ogień pójdzie najważniejsza cecha jaką powinny mieć pieluszki. W celu sprawdzenia chłonności obu pieluszek przygotowałam zabarwiony na niebiesko płyn, polałam każdą pieluszkę taką samą ilością wody (150 ml), obserwowałam co się z nim dzieje i po kilkudziesięciu sekundach sprawdziłam wacikiem, czy jest jakaś wilgoć na powierzchni.

DSC_3106 DSC_3119 DSC_3112

Po przyłożeniu dłoni oraz wacików do powierzchni obu pieluszek suchość była podobna. Powiedziałabym – zadowalająca. Uczciwie stwierdzam jednak, że Dady zachowywały się lepiej, jakby szybciej chłonęły ten płyn. Poza tym Toujoursy mają taki mankament, że większa część pieluszki na pleckach jest bez warstwy chłonącej i po tej części płyn po prostu spływał, a w dotyku była ona w tym miejscu z tyłu mokra.

Podczas używania obu pieluszek zdarzyły się przecieki po nocy (po takiej długiej, przespanej), dlatego w tabelce na końcu żadna z nich nie otrzymała pięciu kropek, a ze względu na mokre plecki pieluszki Toujours otrzymały o jedną kropkę mniej niż Dady.

DSC_3125

  • grubość pieluszki

Albo raczej… cienkość ;) W tej kategorii duży plus należy się pieluszkom z Lidla. Biedronkowe nie są może jakieś bardzo grube, ale w porównaniu z konkurencją widać różnicę. Dla niektórych osób jest to ważna cecha.

DSC_3128

  • wygląd pieluszki

Tutaj powiem tak – obie szału nie robią. Osobiście przepadam na wyglądem białych pieluszek Pampers, a wszelkie dodatkowe blade wzorki są moim zdaniem zbędne. Wystarczyłby mały obrazek na przodzie, gdzieś tam logo i rozmiar i byłoby cacy. Jeśli już miałabym wybrać, które z tych dwóch bardziej, to chyba jednak Lidlowe. Nie przekonują mnie te pomarańczowe wstawki na Biedronkowych pieluszkach. Jest to jednak oczywiście kwestia najmniej ważna i bardzo subiektywna.

DSC_3099

  • wygląd opakowania

Pod tym kątem Toujoursy zmieniły się dużo na lepsze. Podobają mi się dobrej jakości zdjęcia dzieci na opakowaniach. „Dada” chyba za to ma ładniejsze logo i kolorystykę, ale to też kwestia gustu.

DSC_3129

  • otwieranie opakowania

Duży plus dla Lidla za opakowania, które można łatwo rozerwać wzdłuż i wszerz.

DSC_3131

Biedronkowe (przynajmniej to opakowanie, które ja miałam – jakieś limitowane, promocyjne) ma jedynie duży otwór w rogu i wyciąganie z niego pieluszek jest po prostu niewygodne.

DSC_3132

  • delikatność w dotyku

Plus dla Dady, które są wyraźnie bardziej delikatne w dotyku. Zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz pieluszki.

DSC_3100

  • trzymają się na pupie

Nie wiem, czy wy też macie takie wrażenie, ale mi się wydaje, że pieluszki „Dada” słabiej się trzymają na bioderkach. Fizelinowe zakładki chowają się pod spód i pieluszka wygląda jak by zaraz miała się rozpiąć. Oczywiście to się nie dzieje, ale pod tym kątem wyglądają słabiej. Myślę, że może mieć to minimalny wpływ na uczucie komfortu dziecka. Toujoursy też bez szału, ale jednak lepiej to wygląda.

DSC_2668

  • mocne rzepy

Obie pieluszki bez zarzutów.

DSC_3104

  • elastyczne boki

Obie pieluszki mają jakby identyczne, elastyczne boki. Dużo mniej elastyczne niż Pampersy, ale wystarczająco. Poza tym takie same falbanki i gumki wzdłuż pieluszki.

DSC_3101

  • mocny materiał

Toujoursy wydają mi się bardziej mocne. Lepiej się je przez to zakłada i zdejmuje. Jeśli chodzi o Dady, to po nocy mam wrażenie, że mi się rozjeżdżają w dłoni i że rozwalą się zanim je zdążę zawinąć.

DSC_3097

  • zapach

Dady wydają mi się być bez zapachu, czyli takie jakie powinny być pieluszki. Toujoursy świeżo po rozłożeniu i powąchaniu wewnątrz mają zapach chemii – nie jakiś bardzo intensywny i nie przeszkadzający, ale jednak jest.

DSC_3102

  • cena

Cena z zaokrągleniu, ku mojemu zdziwieniu wychodzi taka sama (chyba, że coś pomyliłam – napiszcie, to poprawię). Za jedną pieluszkę marki „Dada” w rozmiarze „4” zapłacimy 56 groszy (0,55(5) zł ), jeśli jedna paczka z 54 sztukami kosztuje 29,99 zł. Jeśli zaś kupimy paczkę pieluszek „Toujours”, 50 szt. w rozmiarze „4” to za jedną pieluszkę zapłacimy również 56 groszy (0,5598 zł).

Wszystkie moje spostrzeżenia ujęłam w formie tabelki:

Dada czy Toujours

Zliczając wszystkie kropki wychodzi mi, że pieluszki z Biedronki mają 42 punkty, a te nowe Lidlowe – 44 punkty. Teoretycznie w tym pojedynku wygrały pieluszki Toujours, ale należy pamiętać, że dla każdego rodzica liczą się inne cechy dobrej pieluszki i najlepiej samemu sobie przetestować oba rodzaje (jeśli w ogóle jesteście zainteresowani innymi pieluszkami niż te marki Pampers). Jak dla mnie w praktyce są one na równi, a że częściej zakupy robię w Lidlu, to bardziej skłaniam się ku nowym Toujours.

Jeśli sami chcecie przetestować nowe pieluszki z Lidla, to z tego co mi wiadomo do 30 kwietnia jest na nie jeszcze promocja ;)

Zapraszam Was przy okazji na porównanie pieluszek marki Pampers oraz pieluchomajtek Pampers.

* * *

Jeśli jeszcze nie polubiliście mojego fanpage’a, to zapraszam Was TUTAJ, a moją galerię Instagramową znajdziecie TU.