Też tak macie, że niektóre ubranka Waszych dzieci tak bardzo lubicie, że nie chcecie się ich pozbyć? Pewnie Was też czasami kusi, żeby niektóre ubranka zostawić na pamiątkę, szczególnie te najmniejsze. Po Wronku noworodku i małej Nince zostawiłam góra 2 takie ubranka, pozostałych staram się pozbywać na bieżąco. Najlepsze i w nienaruszonym stanie odsprzedaję, ale ten bodziak nie był w nienaruszonym stanie, a wyrzucić go nie miałam sumienia. Wymyśliłam coś innego.

Mieliśmy identyczne body w rozmiarze 6-9 miesięcy. Tak mi się podobało, że dokupiłam drugie o 2 rozmiary większe, a mniejsze sprzedałam. To niestety zostało przez Ninkę potraktowane jakąś tłustą substancją, której niczym nie dało się sprać, z płynem do mycia naczyń włącznie.

dsc_9345

Postanowiłam wykorzystać czystą powierzchnię ubranka i uszyć z tego materiału bluzeczkę dla lalki. W ten sposób ubranko zostaje na pamiątkę, ale nie zajmuje miejsca w pudełku pamiątkowym i nie odstrasza tą okropną plamą na samym środku. Dodatkowo mogłam po prostu zastąpić oryginalną bluzeczkę lalki, która zaczęła się mechacić i nie była taka ładna jak ta handmade :) Wykorzystałam ją jako wzór do wykrojenia fragmentów materiału.
dsc_1514 dsc_1576dsc_1517 dsc_1523 dsc_1520 dsc_1529

Jak widzicie, materiału wystarczyło również na skromną opaskę. Jak Wam się podoba efekt?

dsc_1546 dsc_1572

Ninka ubrana w: bluza Zara, legginsy Lupilu, mokasynki MartaMadeIt, spinka turlututu

Lalka Natalia | Lalka Moulin Roty | Lalka z uszami MeToo