Tak jak obiecałam po wpisie o 5 rzeczach, które dla swoich żon powinni robić mężowie, pora na kobiety. Bo tak jak trafnie zauważyła jedna z czytelniczek – trzeba dbać o to, co mamy. Jak nie zadbamy, to zadba ktoś inny.

I od razu zaznaczam, że żadnym psychologiem nie jestem, ale jakieś książki o relacjach damsko-męskich przeczytałam i poniżej przedstawię kilka moich przekonań w tym temacie, które opisuję na podstawie własnych doświadczeń. Uważam, że są to rzeczy, o których każda żona powinna pamiętać, jeśli chce mieć silny związek. Każdy z nich biorę do siebie i wiem, że trzeba nad każdym jeszcze popracować, mniej lub bardziej.

1. Powiedz coś miłego o swoim mężu przy kimś dorosłym.

A już przy jego kolegach albo jego rodzinie to przyniesie najlepszy efekt. Dla faceta jest to podobno mega ważne. Dla każdego jest, ale mężczyźni wyjątkowo potrzebują uznania. Dodatkowo, oprócz zrobienia jemu przyjemności i okazania mu miłości, sama też zyskujesz. Jak to? A tak to, że skoro Twój mąż jest taki cudowny, to Ty też jesteś, bo on jest przecież Twój.

DSC_8161

2. Powiedz coś miłego o nim przy Waszych dzieciach. 

W ten sposób budujesz szacunek do niego w oczach dzieci. Dzięki temu, jak kiedyś powiesz „zapytaj tatę” albo „tata sobie z wami porozmawia”, to nie parskną śmiechem, tylko będą wiedzieli, że tata to jest gość. Dużo wie, dużo potrafi i warto słuchać taty.

3. Odpuść mu (czasami)

Znowu wrócił późno z pracy? Odpuść mu. Albo zanim go ochrzanisz, to chociaż się z nim przywitaj. Niech wie, że czekasz na niego z otwartymi ramionami. Jak tak za każdym razem widzi Twoją złość już w drzwiach, to kiedyś może mu się odechcieć wracać do tego domu (to taka hardcorowa opcja, ale zdarza się).

4. Pomaluj się dla niego

Nie dlatego, że wychodzisz czy masz jakieś plany, ale właśnie dlatego, że zostajesz z mężem w domu i chcesz ładnie dla niego wyglądać. Nie mówię, że zawsze (no, chyba że masz taki nawyk), ale tak chociaż od czasu do czasu. Ciekawe, czy zauważy? Mój mąż ostatnio mnie nakrył – O, malujesz się. Gdzie wychodzisz?. A ja nigdzie nie wychodziłam, tylko snapy chciałam kręcić i wyglądać przy tym jak człowiek :D No ale był to dla mnie wyraźny sygnał, że mogłabym się również i w sobotę pracującą (przy mopie) czasami pomalować. Dla niego.

5. Spędzaj czas tylko z nim

Jak się ma dużo na głowie, małe dzieci, pracę, różne sprawy, to czasami trudno znaleźć ten czas tylko dla nas. Nam jest bardzo trudno. Ale wiemy, że trzeba. Bo dzieci kiedyś urosną i chcemy mieć o czym rozmawiać, jak się wyprowadzą. Jeśli takiego wspólnego czasu nie zaplanujemy, to go nie będziemy mieli, bo na co dzień będą inne ważniejsze (z pozoru) obowiązki. I ten punkt jest najbardziej do mnie, bo u nas spędzanie czasu jest zazwyczaj we czwórkę. Inaczej nie ma jak. Ale mam właśnie na dłuższy czas u siebie mamę, więc na pewno się wykażę!

DSC_8165

A Wy co byście dodały do mojej listy? Z którym punktem nie macie problemu? Jest coś nad czym szczególnie trzeba popracować?