Minął miesiąc odkąd padła mi migawka w aparacie. A ja cały czas robię zdjęcia moim starym Nikonem, uwierzycie? Mam nadzieję, że to już ostatnia sesja na bloga starą puszką i dawna jakość wkrótce wróci. No a co się zmieniło u Niny przez ten miesiąc?

Sprawnie przekręca się z plecków na brzuszek i wkłada stopy do buzi. Gryzaki są w użyciu non-stop. Wydaje coraz to nowe dźwięki i czasami reaguje podkówką na obcych. Jest raczej nieufna, ale nadal tak samo pogodna. I dość filigranowa z niej dziewczynka, choć może wam się na zdjęciach wydawać większa niż jest. Waży ok. 7050 g, co na siatce centylowej daje 50tkę.

Poza tym jest zapatrzona w starszego brata i w swojego tatę. Stanowimy zgrany zespół i niech tak będzie zawsze <3

DSC_0106 DSC_0102

Jak widać zaczęły się już małe schody w robieniu takich ustawianych zdjęć… Co to będzie dalej?

DSC_0084 DSC_0155_2

Na tle poprzednich miesięcy wygląda to tak:

5 na fotelu na bloga

5 miesiące na blog

Naklejki z miesiącami znajdziecie TU

A mokasynki to oczywiście Marta Made It

Wszystkie wpisy z tego cyklu znajdziecie TUTAJ