Udało się! Co miesiąc zrobiłam Nince w podobnej aranżacji i z naklejkami z miesiącami na ubranku. Najbardziej podobają mi się miesiące na fotelu bujanym, ale zdjęcia z linijką świetnie pokazują wzrost Niny.

Czy warto coś takiego zrobić? Pewnie! Już nigdy nie będzie okazji, by to powtórzyć, a teraz przynajmniej nie będę żałować, że się tego nie podjęłam.

Czy było to trudne? Tak. Zebrać się co miesiąc, zorganizować zajęcie Wronkowi i trafić w moment, kiedy Nina jest chętna do współpracy nie było łatwo. Nie zawsze miałam kogoś do pomocy i w sumie łatwo byłoby porzucić projekt. Ale się udało, ufff.

Już chciałam sprzedać fotel, bo w sumie jest mało praktyczny i nie korzystamy z niego na co dzień, ale teraz wpadł mi do głowy drugi pomysł! Robić Nince zdjęcia na fotelu co roku. Pozostaje mi tylko żałować, że nie robiłam tego z Wroniem. Miałabym już trzecie zdjęcie w kolejce. Będę mu musiała to jakoś wynagrodzić ;)

DSC_1002 DSC_0947 DSC_0963 DSC_0967

To jeszcze ku pamięci, małe podsumowanie umiejętności itp.:

  • liczba zębów: 7 i ostatnia wyrzynająca się w dniu urodzin dwójka, dość boleśnie.
  • rozmiar pampersów: „3”
  • rozmiar butów: 18 i 19
  • słowa: mama, tata, baba, papa
  • waga: około 9 kg
  • rozmiar ubranek: 74 i 80
  • dwie długie drzemki w ciągu dnia (ok. 1,5 godz. jedna)
  • nadal dużo raczkuje, ale coraz częściej wybiera chodzenie (za rękę i przy meblach). Nie chodzi samodzielnie, ale w butach zrobiła dwa malutkie kroczki samodzielnie. Bez butów nie ma takiej stabilności i nie próbuje.
  • dużo tańczy, uwielbia muzykę
  • potrafi klaskać i machać rączką
  • udało się dotrwać do roczku z karmieniem piersią, ale Nina sama wybiera raczej konkrety, więc zobaczymy jak długo to jeszcze potrwa

Obie aranżacje w komplecie:

12 miesięcy na blog z watermark miesiąc po miesiącu

Wszystkie wpisy z tej serii znajdziecie TUTAJ

Wronek 12-miesięczny TU

Jeszcze raz dziękuję Oli za naklejki, pewnie nie zrobiłabym tych zdjęć, gdyby nie one :) Znajdziecie takie (i inne mega wzory) TUTAJ