Niby to już końcówka sezonu na podróżowanie, ale przecież podróżujemy gdzieś przez cały rok. To na koniec miasta do IKEI, to na weekend do dziadków. Ja swoją podróż roku mam jeszcze przed sobą. Lecimy z Niną do Anglii poznać mojego bratanka i pierwszego kuzyna moich dzieci. Zrobiłam przy tej okazji mały przegląd gadżetów przydatnych w podróży z dziećmi.

podroz

1. Pluszowy pokrowiec na telefon – każdy z nas czasami ratuje się elektroniką w podróży. Ten pokrowiec zaś ratuje elektronikę przed małymi, lepkimi i mokrymi czasami paluszkami naszych dzieci… Oj, przydałby się taki!

2. Butelka na dwa napoje – to jest coś dla Wronka! Czasami potrafi on w domu nawet korzystać z dwóch bidonów naraz, bo nie może się zdecydować, czy chce pić wodę, mleko, czy też sok. Tutaj mógłby sobie popijać mleko soczkiem. Kto dziecku zabroni?

3. Organizer do samochodu – jeden z ładniejszych, jakie widziałam.

4. Apteczka pierwszej pomocy – jeśli nie chce się wam samemu kompletować apteczki, tutaj macie zestaw złożony z 44 najbardziej potrzebnych elementów.

5. Pojemnik na mokre chusteczki – poręczny, wygodny, chusteczki pozostają wilgotne. Opakowanie jest przezroczyste, dzięki czemu widać ile chusteczek zostało.

6. Sterylizator do smoczka – coś dla rodziców lubiących odganiać bakterie z otoczenia dziecka. Co ciekawe – sterylizator jest na baterie!

7. Zawieszka do samochodu – przedłużenie ręki mamy. Dziecko może mieć w zasięgu ręki smoczek, zabawkę, przytulankę. Nie musi wołać mamy za każdym razem, gdy czegoś chce. Sprytne!

8. Aktywne lusterko – To że lusterko do obserwacji dziecka w samochodzie się przydaje, szczególnie jeśli jeśli siedzi tyłem do kierunku jazdy, to żadna nowość. To lusterko jednak ma też dodatkową funkcję zabawiania dziecka. Świeci, rusza oczami i gra melodyjki. Ninka by była wniebowzięta!

9. Opaska informacyjna – jeśli twoje dziecko nie porusza się już we wózku to lepiej, żeby miało na rączce taką opaskę. Do opaski dołącza się kartę z danymi kontaktowymi do rodzica, w razie gdyby się zgubiło, dużo łatwiej będzie mu was odnaleźć z pomocą innego dorosłego. Oby nie musiała się nigdy przydać!

10. Lunchbox – pudełko z przegródkami na posiłek dla dziecka. Świetne rozwiązanie, jeśli nie macie nic przeciwko jedzeniu w samochodzie, ale nie tylko. Przyda się na każdym postoju, dziecko może samo się obsługiwać, wybierać, co teraz chce zjeść.

No to mam listę zakupów dla siebie :)

Która propozycja wydaje wam się najbardziej praktyczna?