Temat, który dotąd mało mnie interesował. Omijałam wpisy z recenzjami nawet na ulubionych blogach. Czuję, że teraz zmieni się to diametralnie. Może nie będę nagle zalewała bloga recenzjami i zdjęciami książek dla dzieci, ale co jakiś czas na pewno poruszę temat czytania dziecku i z dzieckiem.

Zauważyłam, że Wronek coraz chętniej ogląda różne obrazki i przegląda ze mną książeczki. Czasami potrafi też się chwilę skupić na tym co czytam. Największą frajdę ma jednak z zamykania książki, gdy ja ją otwieram ;) Chcę jednak dobierać lekturę odpowiednio do wieku. Wybrałam kilka popularnych pozycji książkowych, w których dominują ilustracje oraz takie, które w jakikolwiek sposób zaktywizują Wronka podczas wspólnego oglądania i czytania mu.

książki

1. „Księga Dźwięków”, Soledad Bravi, Wydawnictwo „Trzy Siostry”

Wpadła nam ostatnio w Empiku do ręki „Księga Dźwięków”. Spodobała mi się od razu, a w domu sprawdziłam w internetach, że jest to bestseller. Nie dziwi mnie to wcale. Jest genialna w swojej prostocie. Wronek dosłownie śmiał się na głos, gdy mu czytałam, jakie dźwięki wydają poszczególne zwierzęta, przedmioty i osoby. Szczególnie mu się spodobało: „Mysz robi ii ii ii”. Dlatego tę pozycję książkową umieszczam na pierwszym miejscu.

450_450_productGfx_1b564f1c1caa33ae3662db9acb3ca629Ksiega-dzwiekow-2700-3foto_add-4256

2. „Mini Biblia w obrazkach”, Soledad Bravi, Wydawnictwo „Trzy siotry”

Książka z tej samej serii, co „Księga Dźwięków”. Jest to świetna pomoc dla rodziców, którzy chcą zapoznawać swoje dzieci z historiami biblijnymi już od najmłodszych lat. Wymaga jednak podstawowej znajomości tych historii, bowiem to rodzic opowiada, a pomagają mu jedynie obrazki i podpisy. Starsze dziecko pewnie samo już zaczyna sobie opowiadać udając, że czyta. Obecnie ciężko dostępna w księgarniach, mi udało się zamówić ostatnią sztukę w sklepie „Cocoshki

450_450_productGfx_cd02b64df974244763c726c75c405813 26f31470ca65e8afb11f849707365867

3. Różnimisie, Agata Królak, Wydawnictwo Dwie Siostry

Wszechobecne w blogosferze parentingowej. Uczy dziecko nazywania przeciwieństw, rozwija mowę i myślenie, spostrzegawczość, koncentrację uwagi. Poza tym ma urocze, kreatywne ilustracje.

450_450_productGfx_479af3684315eaef02bfd98bf0a80285 450_450_productGfx_e1f4abc97b7d03ecc4344985244e9f1d

4. Robimisie, Agata Królak, Wydawnictwo Dwie Siostry

Druga książka z serii o misiach, tym razem przedstawiająca zawody. Dziecko roczne czy nawet dwuletnie może mieć problem z nazywaniem misiów, ale na pewno będzie dla niego dobrą zabawą przeglądanie obrazków i przyglądanie się atrybutom różnych zawodów.

450_450_productGfx_0a766cdbbcc6fd6d93aeb6882499adea 450_450_productGfx_4412ed37571ca14dea02e19a005caba9

5.Bardzo głodna gąsienica, Eric Carle, Wydawnictwo Tatarak

Hit ogólnoświatowy, przetłumaczona na prawie 30 języków. Największą zabawę sprawi małemu dziecku wtykanie palców w otwory wygryzione przez główną bohaterkę książki. Poza tym lektura umożliwia naukę liczenia poprzez zabawę.

Bardzo-Glodna-Gasienica gasienica__srodek

6. Naciśnij mnie, Herve Tullet, Wydawnictwo Babaryba

Książka, która aktywizuje dziecko, zachęca do pokazywania kropek, potrząsania nimi, dmuchania, uczy rozpoznawać kolory. Minimalistyczny design.

nacisnij-mnie-poradnik-prezentowy-1_SlideShow

7. „Auto”, J. M. Brum, Wydawnictwo Dwie Siostry

Kolejna książka bardziej do oglądania niż czytania. Zainteresuje głównie chłopców, ale nie tylko.

450_450_productGfx_e03c6ea39f79f907a80fecd7d8563c9d 450_450_productGfx_756e10de3561574df84b57d5aed09053

8. „Ilustrowany elementarz Dizajnu”, Ewa Solarz, Wydawnictwo „Wytwórnia”

Jest to książka dla starszych dzieci, ale ma duże, techniczne ilustracje, które pomogą dziecku w rozpoznawaniu i nazywaniu przedmiotów, a z czasem może zainteresuje się opisami.

450_450_productGfx_2833f81b2caacb3f151ffadc02629692 450_450_productGfx_92884ec32c3a2c90217db583c922df85

9. „W dżungli”, Benedicte Guettier, Wydawnictwo Eneduerabe

Książka z dziurą, dzięki której można odgrywać role zwierząt. Początkowo robi to rodzic, umieszczając twarz  z drugiej strony książki, a z czasem dziecko również bawi się w małego aktora.

243853 201210311240590.83790500d

10. „Pora na potwora”, Aleksandra i Daniel Mizielińscy, Wydawnictwo Dwie Siostry

Jest to bardziej zabawka niż książka. Karty można przekładać w taki sposób by mieszać głowy z tułowiami i ogonami różnych zwierząt. Dodatkowo automatycznie tworzy się nazwa powstałego potwora, bo litery nazw zwierząt również się mieszają. Myślę, że dla dziecka i nie tylko może być to świetna zabawa.

dc05c84d8b3b6052aef1807eedddb83f 450_450_productGfx_12a282afd8f787378988865470aa1ae6

Na razie posiadamy dwie pierwsze pozycje, ale z pewnością to nie koniec.

A wy macie w swoich biblioteczkach któreś z powyższych książek?